Meow Misery: podobno trzeba wierzyć w to, że jest się wyjątkowym, ale ja cenię swoją przeciętność. kilka lat nie pisałam bloga, bo nie było po co. wydawało mi się, że wszystko już powiedziałam o wszystkim, a blogosfera w ciągu tego czasu zmieniła się tak bardzo, że nie chciało mi się tutaj wracać. zmieniłam się jednak i ja i być może dlatego jest ten blog. mam więcej lat i mniej do powiedzenia, jestem chyba łagodniejsza, na pewno szczęśliwsza, chcę pisać blog o wszystkim, co jest mi bliskie.
więcej...


2018
09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01,
2017
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01,
2016
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01,
2015
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01,
2014
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01,
2013
12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01,
2012
12, 11, 10,
10 grudnia 2012, 09:00 : gentle groove (11/2012)
// skomentuj (0)

nie lubię poniedziałków, a jeszcze bardziej nie lubię poniedziałków zimowych. zima nadal dość skutecznie wyprowadza z tzw. równowagi (mimo swojej zadziwiającej sterylnej estetyki), ale od jakiegoś roku niesie też skojarzenia miłe sercu. na przykład takie, kiedy z krzysiem chodziliśmy w styczniu po parku i fotografowaliśmy miejscową zwierzynę, a prosna była skuta lodem: